| ||||
| ::Home >> Kazik - 100 000 000 Lyrics | ||||
|
Something you should know about 100 000 000 Lyrics Title: Kazik - 100 000 000 lyrics Artist: Kazik Lyrics Visitors: 379 visitors have hited 100 000 000 Lyrics since May 27, 2008. Wstałem dziś, tak jak zwykle, o 5:30 Jeszcze szaro za oknami, dymy snują się po mieście Zjadłem to co zwykle, jak zwykle się nie myłem Wyszedłem z domu, na autobus zaczekałem Gdy autobus przyjechał, ledwo wlazłem do środka Tą linią cala huta jeździ, kogom ja nie spotkał Nagle jeden krzyknął - spójrzcie w okna na wystawy cen Patrzę, Jezu, w sklepach ceny obniżone o 100% Wałęsa, dawaj moje sto milionów Wałęsa, dawaj nasze sto milionów Wałęsa, dawaj moje sto milionów Wałęsa, dawaj nasze sto milionów Krzyczy starszy człowiek z tyłu: - Ja mówiłem, że tak będzie Toć on zwykły taki człowiek jak z nas każdy na zakładzie Gdy pomogli mu rękami, pomogli mu zwyciężyć Widziałeś ty? Ja mówiłem, że tak będzie - Czekaj, czekaj, niech policzę, ile teraz mam pieniędzy - Co ty, oszalałeś? Niepotrzebne ci są więcej Lepiej dobrze się rozejrzyj, popatrz na wystawy cen Patrzę, no tak, w sklepach ceny obniżone o 100% Wałęsa, dawaj moje sto milionów Wałęsa, dawaj nasze sto milionów Wałęsa, dawaj moje sto milionów Wałęsa, dawaj nasze sto milionów Ty na wiecu w naszej hucie obiecałeś nam pieniądze I pamiętam, co mowiłeś, mogłeś liczyć się ze słowem: - Nie chcę jeść tego, co zwykle, chcę żyć tak, jak wy żyjecie No i zobacz, stało się, jest sprawiedliwość na tym świecie Krzyczę teraz już z innymi: - Mówiliśmy, że tak będzie Pomogli mu rękami, pomogli mu zwyciężyć Miej na wszystko baczenie, tu mnie proboszcz kontroluje Nie myślę, nie czuję, wykonuję Gdzie mieszkałem w tej ulicy, sto lat świetlnych do stolicy Pokonałem je zawzięcie, znalazłem to zajęcie Niech zatrwożą się niewierni, przyjaciele, na sztorc kosa Niech zobaczą, jak się gniewa horda krwawego Pollusa Obserwują nasze życie urzędnicy za biurkami Zobacz, przyjrzyj się uważnie, urzędnicy tacy sami Na folwarku jest tak często, że ktoś kogoś kontroluje Ja to czuję! Obiecałeś sto milionów, wyraźnie słyszałem I minęło tyle czasu, ja nic nie dostałem Czekam jeszcze trzy dni i ani chwili dłużej Niecierpliwość moja wzrasta, gdy czekanie się wydłuża Moi wszyscy koledzy, oni myślą tak samo Gdy się kładą wieczorem i gdy wstają rano Pamiętają twoje słowa, gdy słuchali cię na placu Wałęsa, dawaj moje sto milionów Wałęsa, dawaj nasze sto milionów ... Fans who visit this lyrics also like: Maybe you are looking for: Kazik - 100 000 000 Lyrics for mp3 Kazik - 100 000 000 Lyric Kazik - 100 000 000 Letras Kazik - 100 000 000 Songtexte Kazik - 100 000 000 Lyrique Kazik - 100 000 000 Testo Kazik - 100 000 000 Referencias Tips to look for free audio clips (Don't use those tips to download illegally. To buy music is always the best way to support your idols) |
|
|||
| 100 000 000 Lyrics by Kazik are the property of the respective authors, artists and labels, 100 000 000 Lyrics by Kazik are provided for educational purposes only , If you like the song, please buy relative CD. | ||||